KONTAKT

  • tel. +48 22 829 85 78

  • office@gardenofwords.eu

O tym, że biznes nastawiony na matki to tłusty kawałek tortu nie trzeba nikogo przekonywać.

Matki na całym świecie wydają więcej niż łączna wartość 100 największych światowych marek - kupują dla siebie, dla bliskich i dla ponad 130 milionów dzieci urodzonych na całym świecie. Kobiety, gdy tylko zostają matkami, zmieniają sposób robienia zakupów i interakcji z markami. Przyjmują nową rolę: Szefowej Działu Zakupów i Influencerki. Kupują dla wielu osób, osiem razy częściej rozmawiają o markach i wpływają na decyzje zakupowe innych.

 

Marketing jak kulą w płot

Chcąc sprzedać swój produkt czy usługę mamie – pokażę szczęśliwą kobietę pielęgnującą różowego bobasa i spełniającą się w 100% w swojej uroczej roli (a dzięki mojemu produktowi czy usłudze w 120%!). Takie to proste! No cóż, badania pokazują, że wśród matek narasta fala niezadowolenia z marek. Kobiety na całym świecie czują się niezrozumiane, błędnie przedstawiane w reklamie i niedoceniane. Widzą wyraźnie, że marki nie rozumieją ich życia i różnorodności, a marketerzy działają wg starego podręcznika.

W takim razie czym się kierować? Spróbujmy znaleźć pewne uniwersalne kwestie, które łączą matki na całym świecie. Może będzie to ich wspólne doświadczenie pokoleniowe?

 

Millenialski nadają ton

83% nowych matek to millenialski. Urodzone między 1980, a 1995 r., rodzą każdego dnia około 9 000 dzieci. 61% urodzeń pokolenia millenialsów przypada na samotne matki. 42% mam-millenialsek uważa, że ​​reklamy nie są skierowane do nich. Dlaczego?

Idea samowystarczalnej, nuklearnej rodziny millenialski, składającej się z rodziców i dzieci nie odzwierciedla rozbudowanych struktur rodzinnych, które były typowe dla poprzednich pokoleń.

Ta kobieta to innowatorka. Jest niezależna w myśleniu, bez strachu dokonuje nieraz niekonwencjonalnych wyborów dla własnej rodziny, które stanowią znaczące odstępstwo od tego, jak postępowali jej rodzice. Przy tym wszystkim, codziennie stawia czoło specyficznym dla swojego pokolenia wyzwaniom. Posiadanie rodziny jest nie tylko droższe niż kiedykolwiek. Zachowanie równowagi między rodzicielstwem a pracą zawodową, zapewnienie dziecku „jakościowego spędzania czasu”, ciągła analiza jak przyjęty model wychowawczy wpływa na dobrostan i przyszłość dziecka, zjawisko samotnego rodzicielstwa i braku wsparcia w dziadkach, konieczność ochrony dzieci przed wpływami technologii w świecie, gdzie towarzyszy im ona na każdym kroku czy unikanie konsumpcjonizmu w społeczeństwie zorientowanym na konsumenta – to tylko niektóre z bolączek millenialski, przeważnie obce jej matce. Pomimo wychowania w bezpiecznym i szczęśliwym środowisku rodzinnym, opieka i ostrożność rodzicielska millenialsek graniczy często z nadopiekuńczością lub nadmierną kontrolą.

 

Nieuchwytne szczęście

Wszystko to może powodować, że wizje posiadania szczęśliwej rodziny wydają się nieuchwytne lub trudne do osiągnięcia. Być może jedną z największych różnic między millenialsami, a ich rodzicami jest pogoń za odczuwaniem szczęścia. Matki millenialski zwykle umieszczają szczęście na liście codziennych priorytetów – nie jako luksus odczuwany w rzadkich momentach. Ma to jednak mroczną stronę. Matki millenialski mają tendencję do porównywania swojej rodziny i jej poziomu „szczęścia” czy „personalizacji” z innymi. Media społecznościowe natomiast mają skłonność do wzmacniania tego efektu, co ostatecznie może prowadzić do depresji i lęku, gdy twoja rodzina nie spełnia nierealistycznych oczekiwań.

Constellation Brands Inc. - właściciel m.in. marki piwa Corona - podaje, że przeciętny millenials wypijał około 24 drinków miesięcznie w 2013 roku, kiedy był młody, szalony i wolny. A w tym roku? Przeciętnie wypijają do 29 drinków miesięcznie! Milenialsi piją alkohol w coraz większym stopniu, ponieważ zyskali nowy stresor w swoim życiu - PROJEKT RODZINA. Eksperci od uzależnień donoszą, że coraz więcej rodziców przychodzi na leczenie - zwłaszcza matek - kiedy sięgają po butelkę, aby poradzić sobie ze stresem związanym z wychowywaniem dzieci, karierą i opieką nad domem.

 

Marketing insight matek – millenialsek:

Niepokój i poczucie bycia niewystarczająco dobrą + potrzeba poczucia akceptacji, zgody na bycie niedoskonałą, ale prawdziwą.

 

Przytaczane dane pochodzą z m2moms.com